strona główna
 Sobota, 18 sierpnia 2018 r. Caritas Polska Caritas diecezjalne Wpłaty online Nasi darczyńcy
Nasze programy

Skrzydła

 

Radio IN

 

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego

 

Okna życia

 

Kwartalnik Caritas

 

Podręczniki

 

Praca bez barier

 

kromka chleba

 

Projekty współfinansowane ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego

 

Projekty współfinansowane ze środków Europejskiego Funduszu Uchodzczego

 

Projekty współfinansowane ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

 

Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców

 

Alerting humanitarians to emergencies

 
 Napisali o nas

2011-03-08

Echo katolickie: DOBROCZYNNE DZIEŁA KOŚCIOŁA

Rehabilitować przez pracę

- Ta praca jest bardzo ważna dla osób niepełnosprawnych pod wieloma względami. Mają zatrudnienie, są wśród ludzi i odciążają swoją rodzinę - mówi o Zakładzie Aktywności Zawodowej jego kierownik Adam Przepłata.

Powstanie siedleckiego ZAZ -u to konsekwencja szeregu działań Caritasu na rzecz osób niepełnosprawnych. - Prowadzimy Warsztaty Terapii Zajęciowej. Dokonuje się na nich rehabilitacja zawodowa i społeczna. Jest to forma przejściowa i przygotowująca do wkroczenia na otwarty rynek pracy. A ZAZ to już nie warsztat, ale właśnie otwarty rynek pracy, gdzie osoba niepełnosprawna jest pracownikiem, a nie uczestnikiem - tłumaczy ks. Krzysztof Hapon.

Chrzciny i wesela
Pierwsze plany dotyczące po¬wstania ZAZ-u pojawiły się już w 2005 r. - Szukaliśmy miejsca, w którym mógłby powstać - przy¬pomina dyrektor Caritasu. Po rozmowach z prezydentem miasta zaproponowano lokalizację placówki przy ul. Chopina. Znajdujący się tam budynek Urząd Miasta użyczył Caritasowi bezpłatnie na 10 lat. - Był on w opłakanym stanie. Przez 20 lat stał nieużytkowany -wspomina A. Przepłata. W 2007 r. podpisano umowę z samorządem województwa mazowieckiego o utworzeniu ZAZ-u. - Zrobiliśmy kosztorysy, które przedstawiliśmy marszałkowi. Uzyskaliśmy akceptację i zaczął się remont budynku - tłumaczy K. Hapon. W czerwcu 2008 r. ZAZ rozpoczął funkcjonowanie. W budynku przede wszystkim znajduje się stołówka, z której korzystają mieszkańcy Siedlec. Obiady dowożone są również na zamówienie. ZAZ oferuje także kompleksową obsługę gastronomiczną zamawianą na większe imprezy. - W tym roku obsługiwaliśmy inaugurację roku akademickiego na Uniwersytecie Przyrodniczo-Humanistycznym. Ale w ofercie mamy również chrzciny, komunie, malutkie wesela czy stypy - wyjaśnia kierownik placówki. ZAZ-owi udało się również podpisać umowę na dożywianie ze szkołami - w Golicach, Pruszynie, Cisiach. Placówka umożliwia także wynajem sali bankietowej na imprezy czy konferencje. - Mamy dużo zleceń z jednostek samorządowych. Najczęściej MOPR czy Regionalny Ośrodek EFS organizują różne konferencje. W planach ZAZ-u jest również powstanie groty solnej czy odnowy biologicznej. - Niestety brakuje nam pieniędzy, aby wprowadzić nasze plany w życie. Na razie mamy wannę z hydromasażem - wspomina kierownik placówki. Pod okiem instruktorów Siedlecki ZAZ jest nie tylko placówką rehabilitacyjną, ale przede wszystkim zakładem pracy.
- Dla większości osób niepełnosprawnych, które ją podjęły, to pierwsza praca w życiu - podkreśla dyrektor Caritasu. Obecnie w zakładzie pracuje 49 osób na etacie, 37 z nich to osoby niepełnosprawne w stopniu znacznym i umiarkowanym. 35 pracowników zatrudnionych jest na 0,55 etatu, a 14 na cały. Do ZAZ-u trafiają przede wszystkim osoby kierowane z Warsztatów Terapii Zajęciowej oraz poprzez ogłoszenie z urzędu pracy. Niepełnosprawni pracują pod okiem instruktorów.
- Każdy kucharz ma cztery czy pięć osób niepełnosprawnych pod swoją
opieką i zajmuje się ich przygotowywaniem do wykonywania zawodu - wyjaśnia kierownik zakładu. Zatrudnieni w ZAZ za swoją pracę otrzymują pensję, przy okazji uczą. się zawodu, a przede wszystkim mają kontakt z otoczeniem. - Nie boją się wyjść z domu czy załatwić sprawę w urzędzie. A przychodzą zalęknieni, zamknięci w sobie, wstydzą się odezwać - zauważa A. Przepłata. - Wyjście osoby niepełnosprawnej z domu to także odciążenie dla rodziców, którzy w tym czasie sami mogą pójść do pracy - dodaje.

Siedlecki ZAZ jest nie tylko placówką rehabilitacyjną, ale przede wszystkim zakładem pracy. - Dla większości osób niepełnosprawnych, które ją podjęły, to pierwsza praca w życiu - podkreśla dyrektor Caritasu.

W planach parking
Największą bolączką w funkcjonowaniu zakładu są kwestie finansowe. Należne środki z PFRON-u i sejmiku województwa trafiają z opóźnieniem. A sprzedaż własna pokrywa 30-40% dochodów. - Przygotowane jest miejsce na komorę solną, ale ona kosztuje ponad 150 tys. zł. Na razie takich środków nie mamy - tłumaczy ks. K. Hapon.
Kierownik ZAZ-u zwraca uwagę najbardziej przyziemne sprawy. - Brakuje nam parkingu. Gdyby był, na pewno dostawalibyśmy więcej zleceń. Bo teraz, jeśli ktoś podjedzie
i zobaczy, że nie ma gdzie zaparkować, to odjedzie - zauważa. Dlatego
jego budowa prawdopodobnie ruszy
już na wiosnę. KINGA OCHNIO

 
 Pozostałe
Życie Podkarpackie: Krzyże Zasługi dla pracowników Caritasu 2011-06-01
Życie Podkarpackie: Dobre uczynki mają się dobrze 2011-05-20
Gazeta Wyborcza, Kraków: Symboliczny tort na pięciolecie Okna Życia 2011-03-16
Echo katolickie: DOBROCZYNNE DZIEŁA KOŚCIOŁA 2011-03-08
Gazeta Finansowa: Z pomocą dla niepełnosprawnych 2011-02-28
Gazeta Pomorska: Setki przy stole 2011-02-28
Nowości: Śmiertelny mróz zmienia ich przyzwyczajenia 2011-02-25
Echo Dnia, Radom: Najgorszy czas dla bezdomnych 2011-02-24
Dziennik Polski: Wizja przyszłego muzeum 2011-02-24
Kurier Poranny: Wolontariuszy tysiące, wspaniałych tylko ośmiu 2011-02-23
 
 
 
© Copyright 2006 Fundacja "Pro Caritate" | Projekt graficzny: kwadrans.com | Caritas Europa | Caritas Internationalis | Online: 2